I always thought it will take me forever to find a perfect wedding dress, mainly because I am so picky but the truth is…I actually bought it online, on sale, without trying it on. I still remember sitting in my room, in America, telling my mom, in Poland, that we should get this dress. I am amazed at myself even right now as I write it, that I was crazy enough to do it. I came back to Poland in May, 2015, 7 months before the wedding, and right after landing my parents and I went straight to the fittings. That’s when I saw my dress for the very first time in person and I really fell in love with it. I didn’t even want to try anything else on! There was a few things that had to be changed so we left the dress in a bridal store and my parents picked it up later. The next time I saw the dress was 10 days before the wedding. I put it on and my eyes filled with tears. It looked terrible. Not all the alterations were done right and I literally couldn’t move my arms because the fabric was hurting me so much. I also lost quite a bit of weight so it was hanging on me like a huge white bag. BAD BAD BAD. I was so scared we would’t be able to do anything with it but my mom is a real magician and she found an amazing seamstress who worked her brain off on my dress. We had fittings every single day for a week. I picked up the finished work hours before walking down the isle. Talking about wedding stress huh?! My seamstress angel saved my life and made me love my dress all over again and even more 🙂

You want to hear an even crazier story? This is honestly embarrassing but oh well…at least you will have a good laugh 😉

On our wedding day we had so many bags going to so many different places. Honeymoon, wedding venue, our best friends’ house where me and the girls got ready…we lost track of what was going where. As I started putting my dress on, minutes before the ceremony I realized that one of my bags went to the wrong place and I had NO underwear to wear. That was THE moment to remember. A bride with no underwear!!! Thankfully my sister in law, also my maid of honor had (surprisingly) a spare pair of BLACK panties. Yep, under my white wedding dress I had a black underwear! Haha oh my…I can’t even believe this is real!

There is few other really good stories that you wouldn’t believe happened, but I will save them for the next post.

P.S My grandpa used to have foxes and that fur you see on some of the last pictures was made for my grandma, who then gave it to my mom on her wedding day, 25 years ago! The fact that I got to wear it on my big day is one of my favorite memories. I can’t wait to  pass it on to my daughter in the future. I’m not the most traditional person you would ever meet, but this one makes my heart smile and I definitely want to continue it 🙂

 


 

Zawsze myślałam, że znalezienie idealnej sukni ślubnej zajmie mi wieki, głównie ze względu na to, że jestem wybredna, ale prawda jest taka, że znalazłam ja w internecie, na wyprzedaży, bez mierzenia. Nadal pamiętam jak siedziałam w swoim pokoju, w Stanach, i mówiłam mojej mamie, w Polsce, że powinniśmy kupić te suknię. Jestem w wielkim szoku do tej pory, że byłam na tyle szalona, aby to zrobić. Wróciłam do Polski w Maju, 2015, 7 miesięcy przed ślubem i zaraz po wyladowaniu razem z rodzicami pojechaliśmy na pierwsze przymiarki. To wtedy zobaczyłam swoja suknię pierwszy raz w realu i naprawdę się w niej zakochałam. Do tego stopnia, że nie chciałam nawet nic innego mierzyć! Musieliśmy zmienić jednak kilka rzeczy, więc zostawiliśmy ja w salonie i moi rodzice odebrali ja później. Kolejny raz kiedy widziałam swoja suknię 10 dni przed ślubem. Założyłam ja i oczy zaszły mi łzami. Wygladała okropnie. Nie wszystkie poprawki zrobione były właściwie co spowodowało, że nie mogłam w ogóle ruszać ramionami bo materiał tak bardzo mnie ranił. Zrzuciłam też dosyć sporo wagi, więc w efekcie wszystko na mnie wisiało jak wielki biały wór. NIEDOBRZE. NIEDOBRZE. NIEDOBRZE. Panika na całego, że nie da się z tym nic zrobić, ale moja kochana mama jest magikiem i znalazła niesamowita krawcowa, która wylała z siebie siódme poty nad moja sukienka. Przez cały tydzień miałyśmy przymiarki i każdego dnia wycinałyśmy więcej sukienki. Ukończony projekt odebrałam dosłownie kilka godzin przed ceremonia. Mowa o stresie przed ślubem, huh?! Moja krawcowa anioł stróż ocaliła mnie i sprawiła, że pokochałam moja suknię jeszcze bardziej niż za pierwszym razem.

Chcecie usłyszeć jeszcze lepsza historię? Ta jest mega żenujaca, ale cóż…przynajmniej się pośmiejecie.

W dzień ślubu mieliśmy pełno walizek, które miały dotrzeć do wielu różnych miejsc. Podróż poślubna, wesele, dom naszych przyjaciół gdzie ja i dziewczyny się szykowałyśmy…straciliśmy rachubę co gdzie jechało. W momencie kiedy zaczęłam zakładać suknię ślubna zorientowałam się, że jedna z moich walizek pojechała w niewłaściwe miejsce i NIE MIAŁAM bielizny. Chwila do zapamiętania. Panna młoda bez gaci!!! Dzięki Bogu moja szwagierka, i także główna druhna miała przy sobie (nie wiadomo skad) zapasowa parę w kolorze CZARNYM. Więc tak o. Pod moja biała suknia ślubna chowała się czarna bielizna! Haha nie wierze w to co piszę!

Jest jeszcze kilka innych historii, które nie uwierzylibyście, że się wydarzyły, ale zachowam je na kolejny wpis.

 P.S Mój dziadek hodował kiedyś lisy.  Futro, które widać na kilku ostatnich zdjęciach zrobione było dla mojej babci, która dała je mojej mamie w dzień jej ślubu, 25 lat temu. Fakt, że ja miałam je na sobie w mój wielki dzień jest jednym z moich najmilszych wspomnień. Nie mogę doczekać się kiedy przekażę je mojej córce w przyszłości. Nie należę do najbardziej tradycyjnych osób jakie kiedykolwiek spotkacie, ale ta tradycja sprawia, że moje serducho się raduje i na pewno chce ja kontynuować 🙂

1-przygotowania-138IMG_48511-przygotowania-139IMG_48521-przygotowania-122IMG_47081-przygotowania-125IMG_46841-przygotowania-124IMG_46821-przygotowania-131IMG_46671-przygotowania-132IMG_46741-przygotowania-134IMG_46771-przygotowania-135IMG_46791-przygotowania-136IMG_46801-przygotowania-130IMG_46651-przygotowania-127IMG_46481-przygotowania-144IMG_4720.jpg1-przygotowania-146IMG_47221-przygotowania-158IMG_46381-przygotowania-160IMG_46441-przygotowania-157IMG_46351-przygotowania-152IMG_47101-przygotowania-150IMG_47001-przygotowania-164IMG_47471-przygotowania-171IMG_47531-przygotowania-200IMG_48351-przygotowania-203IMG_48631-przygotowania-204IMG_48651-przygotowania-205IMG_48671-przygotowania-206IMG_48681-przygotowania-240IMG_4954.jpg1-przygotowania-182IMG_4793.jpg1-przygotowania-190IMG_48061-przygotowania-234IMG_49371-przygotowania-235IMG_49381-przygotowania-237IMG_4946.jpg1-przygotowania-214IMG_48881-przygotowania-219IMG_4896.jpg1-przygotowania-221IMG_49011-przygotowania-197IMG_48591-przygotowania-227IMG_49221-przygotowania-243IMG_4959 (1).jpg1-przygotowania-250IMG_49741-przygotowania-251IMG_49761-przygotowania-268IMG_50011-przygotowania-265IMG_49981-przygotowania-261IMG_4993.jpg1-przygotowania-258IMG_4988.jpg1-przygotowania-266IMG_49991-przygotowania-281IMG_50371-przygotowania-270IMG_50081-przygotowania-272IMG_50141-przygotowania-273IMG_5017.jpg1-przygotowania-276IMG_50221-przygotowania-280IMG_5033.jpg1-przygotowania-282IMG_50421-przygotowania-285IMG_50671-przygotowania-287IMG_50781-przygotowania-296IMG_5112.jpg1-przygotowania-301IMG_51281-przygotowania-303IMG_51411-przygotowania-304IMG_51441-przygotowania-305IMG_51511-przygotowania-308IMG_51551-przygotowania-309IMG_5159.jpg1-przygotowania-311IMG_51661-przygotowania-312IMG_51621-przygotowania-313IMG_5169

miriamvstrand@gmail.com

LEAVE A COMMENT

RELATED POSTS